Aktualności
MSZA ŚWIĘTA Z CEREMONIĄ POCHÓWKU URNY Z PROCHAMI ŚP. KS. KAN. PŁK. JÓZEFA KUBICKIEGO
09.09.2015
Drugi dzień ceremonii pogrzebowej w Kościele Garnizonowym św. Agnieszki w Krakowie

Drugi dzień uroczystości pogrzebowych rozpoczęła Eucharystia koncelebrowana pod przewodnictwem Wikariusza Generalnego Księdza Pułkownika Januarego Wątroby Prepozyta Kapituły Kanonickiej przy Bazylice Mniejszej p.w. św. Elżbiety Węgierskiej we Wrocławiu – której to należał zmarły kapłan. W koncelebrze wzięli udział również ks. płk Henryk Polak – były proboszcz parafii św. Agnieszki oraz obecny gospodarz tego miejsca ks. prałat płk dr hab. Stanisław Gulak.

W czasie homilii ksiądz Gulak podzielił się osobistym słowem mówiąc m.in.: „Gdy patrzę na tę urnę gdzie spoczywają prochy ks. Józefa, wiem, że liczą się tylko czyny. Czyny miłości, miłosierdzia i wszelkiej dobroci, wszystkie czyny. Jego czyny idą za nim, wszystkie dobre czyny naszego zmarłego brata kapłana idą za nim przed Tron Boga Najwyższego (…). Czyny miłości są najważniejsze, bo miłość jest mocniejsza aniżeli śmierć. Badwin biskup, pisał w jednym ze swoich traktatów teologicznych (traktat dziesiąty): Mocna jest śmierć, albowiem potrafi pozbawić nas daru życia. Mocna jest miłość, bo potrafi przywrócić nam lepsze życie. Mocna jest śmierć, albowiem potrafi odrzeć nas z ciała. Mocna jest miłość, bo potrafi odebrać łup śmierci i nam go oddać. Mocna jest śmierć, nikt z ludzi nie zdoła się jej oprzeć. Mocna jest miłość – umie pokonać śmierć, złamać jej oścień, uśmierzyć zapędy, unicestwić zwycięstwo. Nadejdzie czas, kiedy dozna skarcenia. Gdy nasza miłość będzie mocniejsza od śmierci, to zawsze będziemy gotowi na spotkanie z Panem Bogiem.”

Po Mszy świętej prochy śp. ks. Kubickiego zostały eksportowane przez żołnierzy bliskich osobie zmarłego – bowiem pełniących niejednokrotnie służbę liturgiczną w tej świątyni. Urna z prochami spoczęła w podziemiach świątyni kościoła św. Agnieszki.

W czasie uroczystości, modlił się za zmarłego Pan gen. broni Edward Gruszka - Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz Panowie oficerowie – przedstawiciele krakowskich jednostek wojskowych. Nie zabrakło i tym razem tych, którym był szczególnie bliski, a więc personelu 5. Wojskowego Szpitala w Krakowie. Na uroczystość przybyła kompania honorowa z pocztem sztandarowym z 5. batalionu dowodzenia oraz po raz kolejny żołnierze z Orkiestry Garnizonu Kraków.

Wszystkim wiernym, sympatykom i przyjaciołom śp. Ks. Kubickiego składamy serdeczne wyrazy wdzięczności za obecność, za świadectwo – które jest dowodem, że zmarły był kapłanem, który przed laty zjednał sobie pokolenie parafian, wojska, wojskowej służby zdrowia i nadal zjednywał aż do momentu śmierci - pełniąc jak tylko mógł czyny miłości, miłosierdzia i wszelkiej dobroci.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia: ks.ppor. Marek Okoń

tekst: ks. por. Łukasz Józef Hubacz