Aktualności
CZUWAJCIE!
30.11.2014
Nowy Rok Kościelny

    

W niedzielę 30 listopada w Kościele katolickim rozpoczyna się Adwent. Jest to bogaty w symbolikę, czterotygodniowy okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Czterotygodniowy czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem. Adwent jest wyjątkowym czasem dla chrześcijan. Słowo "adwent" pochodzi z języka łacińskiego "adventus", które oznacza przyjście. Dla starożytnych rzymian słowo to, oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan to radosny czas przygotowania na przyjście Pana. Oczekiwanie na przyjście Chrystusa musi rodzić radość. Dlatego też Adwent jest nie tyle czasem pokuty, ile raczej czasem pobożnego i radosnego oczekiwania. Opuszczenie hymnu Gloria nie jest wyrazem pokuty, jak w Wielkim Poście, lecz znakiem czekania na nowe zabrzmienie hymnu anielskiego śpiewanego w noc narodzenia Jezusa (Łk 2, 14).                                                                                                        

                                                                                                                                     

 

Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, zwłaszcza w Polsce, są Roraty. Jest to Msza św. sprawowana ku czci Najświętszej Maryi Panny, zwykle bardzo wcześnie rano. Wierni, często w ciemnościach przenikniętych jedynie blaskiem trzymanych w ręku świec, wraz z Maryją czekają na wybawienie jakie światu przyniosły narodziny Zbawiciela. Z Roratami związany jest zwyczaj zapalania specjalnej świecy ozdobionej mirtem, nazywanej roratką. Symbolizuje ona Maryję, która jako jutrzenka zapowiada przyjście pełnego światła - Chrystusa. Innym zwyczajem jest zawieszanie w kościele wieńca z czterema świecami oznaczającymi cztery niedziele Adwentu. Z upływem kolejnych tygodni podczas Rorat zapala się odpowiednią liczbę świec. Świece i lampiony tak często używane w liturgii adwentowej wyrażają czuwanie. Nawiązują one do ewangelicznych przypowieści m.in. o pannach mądrych i głupich. Światło jest też wyrazem radości z bliskiego już przyjścia Chrystusa.

Głos tradycji…

Na Podlasiu początek adwentu obwieszczało głośne trąbienie na ligawach (długich drewnianych trąbach). Granie to nazywane było trąbieniem na adwent lub otrąbianiem, czyli ogłaszaniem adwentu. Był to znak, że mają zamilknąć instrumenty muzyczne. Ustać powinny zabawy i wszelka wesołość, należy zrezygnować z hucznych wesel i zabaw, bo oto nastaje czas gorliwszych praktyk religijnych. W przeszłości oprócz świecy roratki (dawniej nazywaną roratnicą) zapalano także świece umieszczone w stojącym na ołtarzu siedmioramiennym świeczniku. Oznaczały one króla i sześć polskich stanów (reprezentowanych przez: hierarchę Kościoła, przedstawiciela senatu, ziemianina, wojskowego, mieszczanina i kmiecia). Zapalali je kolejno przedstawiciele tych stanów, składali ofiarę pieniężną na ołtarzu i wypowiadali uroczystą formułę: gotowy jestem na sąd Boży. Po zakończonym nabożeństwie, jeszcze po ciemku, wracające z kościoła panny na wydaniu zwykłe były zaczepiać napotkanych mężczyzn, okręcając ich swawolnie dookoła i wołać: roracie, roracie, jak na imię macie? Z odpowiedzi dowiadywały się, jak będzie mieć na imię ich przyszły małżonek.

Tych i wiele innych pięknych polskich zwyczajów można było doświadczyć w różnych regionach naszej ojczyzny. Co z nich zostało? Może warto byłoby sięgnąć do tego skarbca tradycji i odnowić przeżywanie niezwykłego czasu adwentu. Wraz z duchem modlitwy niech pójdzie w parze piękno polskich ludowych zwyczajów.

Przysłowia:

Kto się zaleca w adwenta, będzie miał żonę na święta.

W adwencie same zięcie, w karnawale nie ma wcale.

                                                                                                                                                 

 

 

 

 

 

 

ks. ppor. Marek Okoń